Jak znaleźć swój styl w fotografii?

Nie wiedziałam, że tak mnie to sparaliżuje. Nie zdawałam sobie sprawy, że nie da mi oddychać i uwolnić siebie i myśli. Perfekcjonizm jakby zakleił mi usta na kilka dobrych dni. Wchodziłam i wychodziłam do tej mojej internetowej przystani i załamywałam ręce nad zdjęciami: tym jakie są i jakie chciałabym, żeby były.

Chcę, by w tym miejscu było przytulnie, intymnie i by miało swój klimat. Jednocześnie wiem, że zdjęcia są tego ważną częścią, a jeszcze nie do końca wychodzą tak jak bym chciała. Dopadł mnie z tego powodu kryzys twórczy, czarne chmury zebrały się nade mną. Parę z Was zostawiło dobre słowo na instagramie ( jesteście kochane!:*) i pomagało mi złapać równowagę.

Szukanie własnego stylu w fotografii to nie kwestia dni, nie koniecznie sprzętu fotograficznego i też nie tylko umiejętności. Przeczytałam na jakiejś mądrej stronie, że styl fotograficzny kształtuje się kilka lat, choć niektórym zajmuje to dużo mniej. Przygnębiona brakiem spójności zaparzyłam mocną czarną herbatę, która potem długo nie pozwoliła mi zasnąć.

BRAK SPÓJNOŚCI

Nie wiem jak jest u innych, nie wiem jak u Ciebie, ale mam wrażenie, że w moim przypadku brak spójności wynika z braku wiedzy o sobie. Po prostu ja ciągle szukam siebie, eksperymentuję, próbuję i doświadczam. Sprawdzam co mnie kręci, zastanawiam się co mi się podoba bardziej, a co mniej. Zaparzam kawę, smakuję, by znów przekonać się, że nie lubię jej smaku. Podnoszę nasycenie za zdjęciach, publikuję, a potem siadam na kanapie, podciągam kolana pod brodę i dociera do mnie, że to znów nie mój klimat, nie ja.

KILKA ŁATWYCH SPOSOBÓW

Moje poszukiwania postanowiłam wesprzeć kilkoma łatwymi sposobami. Raz na jakiś czas siadam do komputera, przeglądam instagram i zapisuję co mi się podoba na fotografiach danej autorki, a czego kompletnie nie czuję. Obserwuję kolory, kompozycję, nasycenie, kierunek padania światła. Zastanawiam się czy ta atmosfera na zdjęciu mi odpowiada i czy siebie w tym widzę.

Czasami trafiam na miejsce, w którym myślę kurcze, tak chcę!, istnieją miejsca, w których przejdzie mi przez głowę fajny styl, a po chwili uśmiecham się do siebie i wiem, że to nie moja droga. Są też dni, gdy przypominam sobie swoje buty z ostatnich pięciu lat, płaszcz, czy odcienie lakierów do paznokci. Analizuję co wybierałam spontanicznie, w czym czułam się swobodnie, a co okazało się kompletnym zakupowym niewypałem.

Możesz szukać swojego stylu w fotografii, szkolić warsztat, czytać poradniki i pytać bardziej doświadczonych fotografów. To rzeczy jak najbardziej potrzebne. Tylko jeśli nie zapytasz siebie kim jesteś, co lubisz, co Cię porusza, w co wierzysz to nie znajdziesz swojego stylu, bo nie znajdziesz siebie.

 

Daj znać co o tym myślisz i co się sprawdza u Ciebie.

Jak kształtujesz swój styl? A może już go masz?