Weekendownik

Gdańsk pogrążył się w deszczu na kilka dobrych dni. Zbiorniki retencyjne zostały gwiazdą wiadomości w tv, a ja zaszyłam się pod kocem, jak każdej poczciwej jesieni. Nie jestem miłośniczką upalnego lata, lubię deszcz. Fani deszczu rzadko się przyznają do swoich upodobań, bo jak można nie lubić 30 stopni w cieniu. Ja w ostatnich dniach z radością siadałam na tarasie patrząc jak soczyste krople deszczu uderzają o zielone liście roślin i upajałam się wilgocią wiszącą w powietrzu.

Dawno nie pojawił się weekendownik. Remont pokoju Zojki, malowanie pokoju, poszukiwania mebli i dodatków pochłonęły mnie mocno, ponieważ szybko chciałam skończył bałagan, który z remontem jest nieodłączny. Jedyną rzeczą, z czego nie zrezygnowałam w tym czasie, jest robienie zdjęć. Fotografia wciągnęła mnie do tego stopnia, że kiedy tylko dzieje się coś fajnego to biegnę po aparat. Łapię chwile i codzienność, błogość mojego śpiącego kota ( niejednego!), uśmiechy i radość, tęczę na niebie. Chwytam te małe rzeczy i staram się z nich budować każdy dzień, a dylematy, mimo że są, odsuwać na dalszy plan.

Ale zrobiłam placek z jabłkami!

Pychota!

Ogród pięknie się rozwija. Cieszą mnie te drobne kwiatki, które udało mi się wyhodować. Już powoli dojrzewają pomidory koktajlowe, dumnie rosną bazylia, rozmaryn, tymianek i melisa, a mój tegoroczny majowy zakup, czyli Bill McKenzie, nagrodził mnie pięknymi, żółtymi dzwonkami.

Na blogu

Mimo że w głowie kiełkuje mi wiele świetnych pomysłów na blogowe posty, to krótka drzemka Zosi i późne chodzenie spać często nie pozwalają nawet na włączenie komputera. Robię szybkie szkice w podręcznym zeszycie i na telefonie, i liczę,że niedługo się stanowczo poprawię i nadrobię zaległości ze zdwojoną siłą!

Kilka nowych inspiracji

Staram się nie jeść produktów odzwierzęcych ze względów etycznych, a przede wszystkim zdrowotnych ( takie mam zalecenie lekarza przy egzemie). Ciasta jednak to moja pięta Achillesowa. Poległam na moim placku z jabłkami, a kolejny padnę przy torciku mascarpone z truskawkami, który znajdziecie na Dasza blog. Palce lizać!

Jeśli jesteśmy przy słodyczach to na Alpha Female przeczytacie, kiedy jest najlepsza pora na ich zjedzenie. To co, po czekoladce? 😉

Jeśli kochacie Canvę i potrzebujecie narzędzia do szybkiego przygotowania grafik wskakujcie do Kingi, gdzie przeczytacie o świetnym narzędziu Crello. Podobne do Canvy, choć oferuje dużo większy wybór typografii. Mnie się bardzo podoba!

U Asi na Style Digger pojawił się ciekawy post na czym Asia oszczędza, a na co wydaje bez wyrzutów sumienia. Myślę, że każdy z nas ma swoje zachcianki, na które potrafi wydać więcej, a na jakie najzwyczajniej szkoda mu pieniędzy. Warto to przeanalizować i odkładać na podróż dookoła świata 🙂

 

Na dziś tyle. Koniecznie napiszcie, co fajnego u Was wydarzyło się w lipcu!

Categories proste życie

Cześć, mam na imię Asia! Lubię wiosnę, twórcze życie, rumiane maliny i poszukiwanie lepszej codzienności. Chcę się dzielić motywacją do tego, by każdego dnia żyć trochę lepiej niż wczoraj. Miłej lektury!