Tu i teraz MAJ

Wraz z kończącym się majem postanowiłam zacząć serię wpisów Tu i teraz. Zastanawiałam się już nad nią jakiś czas, wypytywałam Kingę z Zaparzę Ci herbatę i Kasię z Worqshop o zainteresowanie takimi wpisami. Dziewczyny zadowolone z wpisów tego typu u siebie zmobilizowały mnie. Zamiast za dużo się zastanawiać postanowiłam działać… i oto jest pierwszy post z nowej serii.

SŁUCHAM namiętnie płyty Pawła Domagały – Opowiem Ci o mnie. Wspomniałam raz o niej Panu Mężowi, a on następnego dnia, kiedy rządził mną foch, kupił w tajemnicy i wyciągnął ją z kieszeni jak tarczę obronną. Szczęka opadła mi na drewnianą podłogę, zawadzając po drodze o kubek z herbatą. Padłam i przepadłam! Ach, żebyście wiedzieli jak ta muzyka zawładnęła moim sercem, duszą, wszystkim! Miłość, ciepło, nastrojowość, spokój, czas – to znajdziecie w utworach na płycie.

CZUJE SIĘ trochę sfrustrowana. Sen mojej córki jest w stanie rozregulowania. Zamiast o 20 chodzi spać dwie godziny później, co kompletnie uniemożliwia mi tworzenie treści. Po cichu liczę, że to przejściowy czas. Zojka zaczyna chodzić, jeszcze mało zajmuje się sobą, więc proszę Was o wyrozumiałość. Myślę o Was codziennie i odwdzięczę się jak tylko będzie możliwość♡

CZYTAM, dużo czytam na temat jogi. Mocno się zaangażowałam, staram się codzinnie praktykować i bardzo szybko zauważyłam pierwsze efekty. Lepsza postawa ciała, przestrzeń w myślach, zwiększenie akceptacji do siebie, mniej bolący kręgosłup to parę sygnałów jakie joga dała mi na początku wspólnej drogi.

Poza tym czytam blogi, szczególnie o e-marketigu. Powoli myślę o powrocie do pracy i szukam pomysłu na coś fajnego dla siebie. Czas przed ciążą spędziłam w szkole jako nauczycielka, ale nie jestem pewna czy to miejsce dla mnie. Dość obszernie o tym i o poszukiwaniu celu pisałam TUTAJ.

TĘSKNIĘ za śpiewaniem. Od 15 lat zawsze gdzieś śpiewałam, teraz bardzo mi tego brakuje. Ludzi, muzyki, pracy nad głosem. Uczyłam śpiewać, prowadziłam zespoły wokalne, chóry, śpiewałam na koncertach. Obecnie najwięcej śpiewam kołysanek. 🙂 Chyba czas coś z tym zrobić i poszukać pukntu zaczepienia!

CHCIAŁABYM częściej pisać na blogu i robić więcej zdjęć. Dalej biorę udział w projekcie 365, ale chciałabym też móc Wam pokazać trochę swojej codzienności.

Chciałabym też zaplanować jakiś mało kosztowny wyjazd na wakacje. Zebrało nam się kilka wydatków, planujemy remont dwóch pokoi w mieszkaniu i o dalekim odkrywaniu egzotycznych wysp nie mamy co marzyć. Szukam pięknego miejsca w północnej Polsce, gdzie można odpocząć blisko natury. Jeśli znacie takie miejsce koniecznie dajcie znać w komentarzu!

JESTEM WDZIĘCZNA ZA słońce dodające mi masę energii i witaminy D! Wiosna to dla mnie najkorzystniejszy czas w roku. Cudownie kwitnące kwiaty, pnącza budzące się do życia, unosząca się w powietrzu wolność, radość i nadzieja to największe piękno tej pory roku.

 

Mam wrażenie, że ten wpis uświadomił mi kilka moich priorytetów.
Jak jest u Was, co Was najbardziej teraz pochłania i zajmuje? Koniecznie napiszcie co u Was i grzejcie się w ciepłym i pięknym, jeszcze majowym słońcu.

 

 

Categories lifestyle

Cześć, mam na imię Asia! Lubię wiosnę, twórcze życie, rumiane maliny i poszukiwanie lepszej codzienności. Chcę się dzielić motywacją do tego, by każdego dnia żyć trochę lepiej niż wczoraj. Miłej lektury!

  • Tak jak Twój mąż wyciągnął płytę Pawła Domagały, tak mój chłopak zawsze wyjmuje lody – wie, że tym mnie przekupi 🙂

    A propos marketingu i szukaniu tam swojej drogi – jako człowiek „ze środowiska” polecam stworzenie też jakiegoś planu B – marketing jest ciekawy, ale rynek zrobił się bardzo żarłoczny.

    • Lody to mój sam by zjadł zanim by do mnie dotarły 😀
      Z marketingiem na pewno masz rację, więc jeszcze dumam jak to zrobić, by się nie dać tej gonitwie i pozostać w tym sobą. A to zapewne niełatwe 🙂