Posted in styl życia

Te dwa nawyki rujnują Ci życie

Cześć, mam na imię Asia! Lubię wiosnę, twórcze życie, rumiane maliny i poszukiwanie lepszej codzienności. Chcę się dzielić motywacją do tego, by każdego dnia żyć trochę lepiej niż wczoraj. Miłej lektury!
Te dwa nawyki rujnują Ci życie Posted on Styczeń 16, 20172 komentarze
Cześć, mam na imię Asia! Lubię wiosnę, twórcze życie, rumiane maliny i poszukiwanie lepszej codzienności. Chcę się dzielić motywacją do tego, by każdego dnia żyć trochę lepiej niż wczoraj. Miłej lektury!

To one. Podszczypują Cię w najmniej oczekiwanym momencie. Drażnią i chodzą krok w krok.

To one mogą zrujnować Twoje życie.

Pamiętasz “Gwiezdne Wojny”? To tam po raz pierwszy usłyszałam o jasnej i ciemnej stronie mocy. Jasna i ciemna. Dobra i zła. Korzystna i niszcząca. Takie mogą być moce albo inaczej mówiąc dwa paskudne nawyki. Takie, które zatruwają życie, i przy których nawet słodzona kawa wydaje się gorzka. Czujesz się jakbyś ściskała w dłoni milion złotych monet, a za moment czujesz chłód szarej kostki chodnikowej.
Nie muszę Was poznawać, bo znacie się na pewno.

R y w a l i z a c j a to pierwsza z niezwykłej dwójki nawykowego rodzeństwa. Mówią, że może mieć swoją jasną stronę, motywować do działania, pokonywania siebie, walki. Częściej jednak powoduje, że tracimy oddech czując jak siedzi na naszych płucach z szyderczym uśmiechem. Głowa pulsuje coraz szybciej,ciężka jak kamień. Rywalizacja jest zdrowa, ale tylko wtedy gdy walczysz sam ze sobą. Może też pomagać Ci dać z siebie więcej. Gdy tylko Twoja czujność opadnie, a rywalizacja spowoduje, że będziesz uzależniać od niej swoją wartość, zniszczy Cię od środka. Wypali.
Nie goń za innymi i nie uzależniaj od nich swojej wartości, i tego z jakim uczuciem patrzysz na odbicie w lustrze. Bądź sobą i codziennie staraj się być lepszym od siebie.

Grubsza czy chudsza? Ma ładniejszą torebkę ze skóry węża? Już się pewnie domyślasz, że mówię o p o r ó w n y w a n i u . To ono jako drugi nawyk nie pozwala się rozwijać. Kiedy rodzi się mała istota nikt nie pogania pierwszego uśmiechu ani umiejętności układania kolorowych puzzli. Każdy z nas ma inne tempo rozwoju i u każdego przebiega ono w inny sposób. Widziałaś kiedyś tor z przeszkodami? Biegniesz swoim, odgrodzonym ścianami, a każda przeszkoda dopasowana jest tak, abyś mogła się rozwijać. To takie nasze życie, prawda? Jaki byłby sens, żebyś się zatrzymywała, koślawo wdrapywała na mur i zaglądała co robią inni?
Zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Tylko co oprócz frustracji, czy chwilowej pewności siebie da budowanie swojego życia na tym jak wypadasz z innymi?

Nie musisz być najlepsza, najładniejsza, najmądrzejsza. Bądź po prostu fajna – sama dla siebie.

 

Cześć, mam na imię Asia! Lubię wiosnę, twórcze życie, rumiane maliny i poszukiwanie lepszej codzienności. Chcę się dzielić motywacją do tego, by każdego dnia żyć trochę lepiej niż wczoraj. Miłej lektury!
  • Kamila

    To prawda, że porównywanie i rywalizacja mogą doprowadzić do destrukcji, choć w minimalnej dawce mogą mobilizować. We wszystkim trzeba zachować umiar…

    • tak… ja niestety z reguły zawsze przeginam 😉