Posted in inspiracje

Jak się odważyć?

Cześć, mam na imię Asia! Lubię wiosnę, twórcze życie, rumiane maliny i poszukiwanie lepszej codzienności. Chcę się dzielić motywacją do tego, by każdego dnia żyć trochę lepiej niż wczoraj. Miłej lektury!
Jak się odważyć? Posted on Październik 3, 20162 komentarze
Cześć, mam na imię Asia! Lubię wiosnę, twórcze życie, rumiane maliny i poszukiwanie lepszej codzienności. Chcę się dzielić motywacją do tego, by każdego dnia żyć trochę lepiej niż wczoraj. Miłej lektury!

Przychodzi w życiu moment kiedy coś zaczyna uwierać.  Przesypuje się niewinnie jak kamyk w bucie i co kilka kroków wciska się w piętę. Niby nie boli, ale ciągle o sobie przypomina, a Ty już nie masz poczucia pełnego komfortu. Czasem chcemy coś zmienić, ale najzwyczajniej nie wiemy jak. Snujemy plany, myślimy że w sumie czemu nie, przecież możemy być kimś innym. Potem pragnienie umiera w zarodku i odradza się z tęsknotą co jakiś czas. Tyle, że wtedy wali ze zdwojoną siłą, a Ty już głupiejesz, czy to chwilowa zachcianka, czy pora na radykalny krok.

Możesz zmienić wszystko

Ciężko uwierzyć? A jednak. Życie możemy zmieniać, przestawiać, tasować. W tym czego już dokonaliśmy czujemy się bezpiecznie, mamy doświadczenie i pewną wiedzę. W naszej rzeczywistości przewija się poczucie bezpieczeństwa zwane strefą komfortu. Słyszałeś o niej? Jeśli nie to wyobraź sobie, że siedzisz w ciepłych kapciach przy kominku, popcorn w pudełku i film w tv. Żadnego wysiłku, jest bezpiecznie i miło. A jednak niekiedy dobrze z tej strefy wyjść i narazić się na życie. Na ryzyko. Na coś nowego. Zmiana pracy, miejsca zamieszkania czy nawet koloru włosów. I nawet mnie- miłośniczce zmian ciężko to wychodzi.

Jak się odważyć

Po prostu. Zacząć działać. Nie trzeba nagle i od razu. Można oswajać swojego potwora małymi krokami. Głaskać po głowie, potem za uchem. Następne porozmawiać i wziąć na spacer. Warto przytulić i zaakceptować, a może z czasem pokochać. Nie myśleć co powiedzieli o tym znajomi na fejsie, bo po co skoro to nie ich cyrk i małpy. Nie patrzeć za siebie i nie poddawać się wątpliwościom. One były i będą. A zmiany dają rozwój, nawet jeśli mamy wrażenie, że są nie do końca trafione. Pozwalają zapomnieć o marnej nudzie i stagnacji, a żyć i oddychać pełną piersią. Mocno.

Cześć, mam na imię Asia! Lubię wiosnę, twórcze życie, rumiane maliny i poszukiwanie lepszej codzienności. Chcę się dzielić motywacją do tego, by każdego dnia żyć trochę lepiej niż wczoraj. Miłej lektury!
  • Czasami wystarczy prosta rzecz – ruszyć tyłek, zacząć działać. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby realizować swoje marzenia. Naszymi ograniczeniami jesteśmy tylko my sami i nasze “wpojone” zahamowania. Bo kto chce, szuka sposobów. Kto nie chce, powodów 🙂