Fotografia dla początkujących – Projekt 365 i podsumowanie po 4 miesiącach

Cześć! Fotografia dla początkujących to niełatwe zadanie. Na początku tego roku zupełnie niespodziewanie trafiłam na krótki film promujący Projekt 365. Okazało się, że jest to projekt fotograficzny, a ja poirytowana wieczną chęcią robienia lepszych zdjęć od razu przepadłam.

Od kiedy pamiętam, chciałam lepiej fotografować, ale sądziłam, że bez szkoły czy kursu, nie opanuję tej umiejętności. Ciągle wisiało nade mną to “chcenie”, a kiedy Paweł (autor projektu) powiedział:

“Zrób dziś coś, za co w przyszłości będziesz mógł sobie podziękować”

podjęłam decyzję. Obejrzałam film promocyjny kilka, może kilkanaście razy, zbierając szczękę z podłogi. Za autentyczność, estetykę, prostotę, wrażliwość. Z resztą, zobaczcie sami.

Zdjęcia robimy codziennie i wrzucamy codziennie albo raz w tygodniu na Tookapic. Mnie zdarzyła się mała przerwa w projekcie, co nie oznacza, że nie robiłam zdjęć. Wręcz przeciwnie, była ich cała masa. Zaraz wróciłam do projektu z nową siłą!

Jako, że minęły już 4 miesiące mojej foto przygody postanowiłam zrobić małe podsumowanie. Chcesz wiedzieć co Projekt 365 zmienił we mnie w tak krótkim czasie? Czy warto? Czytaj dalej!

OBSERWACJA

Zwolnienie tempa życia i związanie się szczerą miłością z aparatem w dłoni – to najlepszy duet. Mam wrażenie, że przez ten czas uczyłam się (i robię to nadal!) obserwować to co jest dookoła mnie. Po zapoznaniu się z zasadami kompozycji zaczęłam widzieć w otoczeniu kadry, które mogłabym uchwycić. Czasami idę na spacer i myślę sobie, czemu nie wzięłam aparatu? Fascynujące dla mnie stało się…

ŚWIATŁO

Początkowo nie dotarło do mnie, że światło to nie zawsze znaczy słońce. Teraz je widzę, jasne i piękne. Z czasem nauczyłam się wykorzystywać jego dobrodziejstwa i ciągle odkrywam jego czar. Uwielbiam miękkie, delikatnie wpadające do pomieszczenia. Promienne i świeże.

PORADNIKI

Kiedy mój zegar wybił kolejne urodziny, mój prywatny mąż podarował mi dwa poradniki fotograficzne. Świetna sprawa! Przepięknie wydane, cudowne zdjęcia z podanymi parametrami, poznanie doświadczeń autora. Zaglądałam do nich nieśmiało, bo niewiele rozumiałam. Teraz już jest dużo, dużo lepiej i świadomiej do nich wracam. Bardzo ułatwił mi to…

TRYB MANUALNY

Wiecznie przeze mnie odkładany na kolejne jutro. Tajniki wiedzy o trybie manualnym pojęłam dzięki STUDIO MIŁOŚĆ. Jeśli macie problemy z fotografią, to po odwiedzinach u Dominiki zrozumiecie…, że wcale ich nie macie 😉 To świetna kobieta z doświadczeniem i wielkim darem tłumaczenia. Mówię Wam, przekroczenie progu tej strony to wiele odpowiedzi dla początkujących!  Robicie to na własne ryzyko 🙂

PROGRAMY GRAFICZNE

Dopracowanie moich zdjęć kończyło się zawsze na wyłączeniu programu po 3 minutach irytacji. Jako, że korzystam z systemu operacyjnego linuxa, nie mam pojęcia, czy któryś z popularnych programów by u mnie zadziałał i czy jest na to skuteczny sposób. Rozpoczęłam drobną obróbkę zdjęć w darmowym Darktable i jak na razie wystarcza mi. Choć nie ukrywam, że korci mnie wypróbowanie czegoś nowego!

Poniżej kilka zdjęć (chronologicznie od najstarszego)

To było pierwsze. Ale co to, to to, to nie wiem 😉

Światło żarówek, balans bieli bez komentarza 😉 Ale kocur fajny!

Zdjęcia nawet jeśli spędziłam dzień w trasie!

 

Z ukrycia…

Pyszności mamy!

I kreacja balowa.

Czujecie zapach truskawek? Już niedługo lato!

Jak mawia mój mąż… GPS 🙂

Wiecie, że ta piękność to rukola?

 

Celina lubi pozować.

Kocham naturę!

Zdaję sobie sprawę, że jeszcze niewiele umiem, ale mam wielką przyjemność z nauki fotografii. To chyba najważniejsze 🙂 To jak, skusicie się na Projekt 365? 😉

  • Asiu świetny artykuł 🙂 Ja też uczę się fotografii i nie raz wyrywam sobie włosy z głowy. Robię te zdjęcia, robię i nic… 🙂 Największą trudność sprawia mi fotografowanie przedmiotów. Nie umiem. Za nic w świecie nie umiem ustawić tych rzeczy, żeby wyglądały atrakcyjnie, odpowiednio ustawić światła i sprawić, żeby moje zdjęcie podobało się chociaż mnie a co dopiero innym 🙂 Ale nie poddaje się. Życzę Ci samych sukcesów i trzymam za Ciebie kciuki 🙂

    • Cześć Paulina! Ja też mam gorsze i lepsze dni 😊 fotografia produktowa to też jak na razie wyzwanie, ale myślę, że z czasem i na to znajdzie się sposób:) dam znać jak znajďę coś pomocnego. Pozdrawiam:)

  • Widać postępy ze zdjęcia na zdjęcie! Przyznam szczerze, że projekt 365 uważam za świetny i to nie tylko dla kogoś, kto zaczyna przygodę z fotografią. Mam nadzieję za jakiś czas sama podjąć wyzwanie, bo póki co brak mi chyba, przede wszystkim, motywacji – za dużo projektów do wykonania, za mało czasu. Ale co jakiś czas wracam do tego myślami, więc jest szansa, że niedługo się uda 😉

    • Dziękuję, cieszę się, że widać postęp 🙂 Jak zaczniesz 365 to koniecznie daj znać :)! A ja byłam u Ciebie i już wiem, kto mnie nauczy retuszu zdjęć 😀

  • A jakie poradniki podarowal Ci mąż?

    • Sztuka fotografowania, David Duchemin i Poradnik fotograficzny, Hoddinott Ross 🙂
      Każda na swój sposób ciekawa.

  • Widać progres, gratuluję! O projekcie 365 usłyszałam już w zeszłym roku, nie pamiętam czy przez jakąś reklamę czy wpis trafiłam na ich stronę, zapoznałam się z projektem i niestety ze względu na natłok zajęć nie podjęłam tematu choć wiem, że na pewno warto i myślę intensywnie o tym, żeby dołączyć w najbliższym czasie. A Dominika ze Studia Miłość jest fantastyczna, to prawda 🙂 Miałam teraz okazję uczestniczyć w jej pierwszym kursie fotograficznym on-line i gorąco polecam wszystkim początkującym, ale nie tylko 🙂 Życzę dalszych sukcesów w rozwijaniu pasji do fotografowania 🙂

  • Ładna jest Twoja galeria zdjęć. Dzięki Tobie poznałam projekt 365, zainteresowała mnie idea tego pomysłu i pewnie dlatego, że fotografia to moja pasja zastanawiam się nad udziałem w tej ciekawej fotograficznej zabawie (niby to zabawa ale jednak zobowiązująca).
    Pozdrawiam 😉

    • Tak, masz rację, niby zabawa, ale nie zawsze łatwo znaleźć chwilę, szczególnie na początku. Później się przyzwyczajasz i jakoś leci dzień za dniem 🙂

      • Cieszę się, iż od CIebie dowiedziałam się o projekcie, który już od 40 dni z powodzeniem realizuję. Ba, nawet zainspirowałam i zachęciłam do niego moją córkę, więc obie bawimy się w fotografki 365. Ostatnimi czasy robię dużo zdjęć (również w pracy – ale tych “służbowych” nie powinnam, więc nie udostępniam – a szkoda, bo na nich są twarze – a z nich można wyczytać bardzo wiele). Projekt 365 traktuję jako wyzwanie i codzienne “zadanie domowe”. Jeśli jestem w plenerze – nie ma problemu, bo przyroda wokoło bogata w piękno i interesujące szczegóły. Gorzej, kiedy jest wieczór a ja nie mam zdjęcia – wtedy rozpoczynam wędrówkę po domu i szukam jakiegoś przedmiotu czy detalu – zrobienie amatorsko poprawnego zdjęcia przy domowym świetle również jest pewnym wyzwaniem, ale się da.
        Dzięki temu projektowi mogę oglądać świetne zdjęcia ludzi z całego świata.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w projekcie i nie tylko 😉

        • Nawet nie wiesz jak się cieszę, że Cię zainspirowałam! Ze zdjęciami ludzi mam podobny problem, nie chcę udostępniać rodziny, ale dzięki temu widzę ile innych rzeczy mogę uwiecznić na zdjęciu. I tak jak Ty wędruję po domu w poszukiwaniu inspiracji 😉 ostatnio już wieczorem przed snem przypomniało mi się, że nie mam zdjęcia i zrobiłam telefonem ciemność, teraz muszę pomyśleć co z tego wykrzesać 😉 Jeśli masz ochotę podaj namiary na swój tookapic to chętnie będę do Ciebie zaglądać😊 ściskam!😙

          • Lubię oglądać galerie innych uczestników projektu – niektóre są fantastyczne. Robienie zdjęć to od jakiegoś czasu moja pasja i wielka przyjemność, więc mam nadzieję, że wytrwam w tym fotograficznym wyzwaniu. Jeśli masz ochotę zobaczyć moje fotografie, zapraszam – będzie mi bardzo miło 😉 https://tookapic.com/juanita

  • Świetna idea pomysłu 🙂 Też niedawno rozpoczęłam naukę trybu manualnego i łatwo nie jest, ale każde zdjęcie to jednak krok do przodu. Na Twoich zdjęciach widać ogromne postępy, a rukola rzeczywiście wygląda cudownie 🙂 Pozdrawiam

    • Wiesz, że gdyby nie ten projekt nigdy bym nie wiedziała, że rukola ma żółte kwiatki? 😉

  • Zacisze Lenki

    Ujęło mnie zdjęcie rukoli, jest cudowne.

    • Dziękuję! Powiem Ci w tajemnicy, że jest mi bliskie i też je bardzo lubię 😊

  • Niestety nie udało mi się wytrwać w projekcie, choć robię codziennie mnóstwo zdjęć. Pewnie codzienne ich dodawanie mnie wykończyło 😉

    • Tak, dodawanie potrafi być irytujące jak się ma niewiele czasu 😊 choć to też pomaga w analizie i rozwoju tego co już się udało zrobić. Powodzenia w dalszej drodze! 😊