30 fajnych pomysłów na to jak zrobić dla siebie coś dobrego

30 fajnych pomysłów na to jak zro­bić dla siebie coś dobrego to ekspre­sowa ścią­ga dla wszys­t­kich zab­ie­ganych. Jeśli chcesz się o siebie zatroszczyć to podrzu­cam Ci trochę inspiracji, które na mnie aut­en­ty­cznie dzi­ała­ją i spraw­ia­ją, że nie tylko nogi i ręce, ale i serce, i głowa są wypoczęte.

 30 FAJNYCH POMYSŁÓW NA TO JAK ZROBIĆ DLA SIEBIE COŚ DOBREGO

 

1. Usiądź na balkonie i wygrzej się w słońcu. Ja, gdy siadam na moim tarasie ze szk­lanką wody z plas­terka­mi pomarańczy, mam wraże­nie, że czas się zatrzy­mał.

2. Wymień 6 rzeczy, za które jesteś dziś wdz­ięczny. Jak­iś czas temu brałam udzi­ał w pro­jek­cie wdz­ięcznoś­ci. Powiem krótko — warto♡

3. Pogrąż się w marzeni­ach. Pozwól, by myśli popłynęły morzem kreaty­wnoś­ci i pięk­na!

4. Zjedz ulu­bione lody. Uwiel­bi­am owocowe, a będąc w ciąży pokochałam czeko­lad­owe, i tak mi zostało.

5. Pomyśl co jest w Tobie fajne. Tak rzad­ko to robimy, że powin­no stać się poran­nym rytu­ałem na rozpoczę­cie pozy­ty­wnego dnia.

6. Poczy­taj książkę, na którą brakowało Ci cza­su. Mam słabość do kupowa­nia książek i kilka­naś­cie tytułów, które czeka­ją na wol­ny wieczór.

7. Idź na upragniony masaż. Albo namów kogoś bliskiego do masowa­nia 🙂

8. Zapisz się na jogę. Ja się zapisu­ję! Na razie ćwiczyłam online w domu z Mał­gosią, a od czer­w­ca ruszam na zaję­cia offline. Nie mogę się doczekać!

9. Zacznij pisać dzi­en­nik. Kiedy miałam 13 lat zaczęłam pisać pamięt­nik. Do dziś mam stertę zeszytów zapisanych wspom­nieni­a­mi. Później zostałam blogerką i tak piszę do dziś. To już część mnie i nie potrafię funkcjonować bez układa­nia słów.

10. Spróbuj scrap­bookingu. W tej kwestii odsyłam Cię do Kasi, niezwykłej inspiracji.

11. Pokaż bliskiej oso­bie coś pięknego lub niezwykłego. Dla mojej cór­ki niezwykła była krowa, więc kil­ka dni temu jeździl­iśmy row­era­mi tak dłu­go, aż znaleźliśmy krowy na polu. Zosia była zach­wycowa, a moje serce pełne miłoś­ci.

12. Dowiedz się czym jest Mir­a­cle Morn­ing.

13. Jedź na wycieczkę rowerową i obser­wuj przy­rodę. Ter­az kwit­nie przepiękny żół­ty rzepak♥

14. Upiecz coś pysznego.

15. Nie sprawdzaj face­booka przez jeden dzień. To zadanie, do którego już dłu­go się przymierzam. Czas zre­al­i­zować inspirację, a o efek­tach na pewno wspom­nę na blogu.

16. Wyp­isz 5 rzeczy, które spraw­ia­ją Ci przy­jem­ność. Nie zapom­nij zre­al­i­zować przy­na­jm­niej jed­nej 🙂

17. Posłuchaj nas­tro­jowej muzy­ki z zamknię­ty­mi ocza­mi ( ja uwiel­bi­am Opowiem Ci o mnie Pawła Doma­gały, szczegól­nie Gdy­byś była)

18. Odgrzeb w szu­fladzie wos­ki zapa­chowe i zapal przy relak­su­jącej kąpieli.

19. Powiedz sobie, że akcep­tu­jesz się i lubisz. Poczuj jak dobrze jest być fajnym! 😉

20. Przy­tul swo­jego zwierza­ka i spędź z nim wspól­ny czas. Wtapi­anie się w futro mojego kota to relaks gwaran­towany. Wtedy czu­ję jak­by zde­j­mował ze mnie całe napię­cie.

21. Kup kwiaty i postaw w swoim miejs­cu pra­cy. Od razu się milej pracu­je, praw­da?

22. Połóż się na podłodze i rozluźnij całe ciało. Dziesięć, może pięt­naś­cie min­ut, które zapew­nia odpoczynek moje­mu ciału i myślom.

23. Zanuć piosenkę którą lubisz i pobu­jaj się w jej ryt­mie. Daj się ponieść muzyce!

24. Spróbuj kaligrafii ( mnie strasznie kusi!)

25. Zna­jdź wyjątkową cechę, która Cię różni od innych. Jestem pew­na, że masz coś takiego. Uczyń z tego swo­ją tajną broń 🙂

26. Obe­jrzyj album ze zdję­ci­a­mi. To dla mnie zupełnie różne wraże­nia niż przeglą­danie zdjęć w internecie.

27. Uśmiech­nij się do oso­by mijanej na uli­cy. 

28. Zna­jdź 5 rzeczy, który­mi nie warto się prze­j­mować. Przy każdej powtórz, że nie ma ona znaczenia.

29. Zjedz obi­ad na świeżym powi­etrzu. Najlepiej wybierz się na piknik, ter­az pogo­da nas tak rozpieszcza!

30. Weź udzi­ał u kur­sie fotograficznym. Ja czekam na ten od Domini­ki w Stu­dio Miłość, czu­ję, że będzie rzec­zowo i inspiru­ją­co!

Trzy­dzieś­ci inspiracji za nami, ale jeśli macie swo­je to podziel­cie się w komen­tarzu. Było­by cud­own­ie ♡
  • Czarna Skrzyn­ka

    Ja ostat­nio ćwiczę punkt 27. Wbrew pozorom to jest strasznie trudne! Nie wiem, skąd w człowieku taki opór? Bo jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby ktoś zareagował negaty­wnie 🙂

    • Masz rację, wbrew pozorom trze­ba wykazać się odwagą 🙂

    • Ja bard­zo częs­to obser­wu­ję wtedy zaskocze­nie albo odwza­jem­niony uśmiech 🙂

  • Mir­a­cle Morn­ing… Wiesz, że o tym nie słysza­łem? Lubię taką tem­atykę, więc książ­ka do której odsyłasz lądu­je do listy “książek do przeczy­ta­nia w pier­wszej kole­jnoś­ci” 🙂

    • Cieszę się 🙂 jeśli znasz dobrze ang­iel­s­ki to zna­jdziesz też książkę o takim tytule jak zagad­nie­nie. Dobrych poranków!

  • Prze­jrza­łam całą listę i z uśmiechem przyz­na­ję, że kil­ka z nich speł­ni­am. Między inny­mi wygrze­wam się na słonku, zabier­a­jąc ze sobą książkę i psa. Biorę udzi­ał w warsz­tat­ach — u mnie z fotografii kuli­narnej 🙂 Kwiaty też sto­ją w wazonie. Chęt­nie kil­ka innych propozy­cji z listy przy­gar­nę 🙂

    • To świet­nie:) zawsze chci­ałam mieć psa, żeby towarzyszył mi na spac­er­ach. Powiesz coś więcej o warsz­tat­ach? Z jakich konkret­nie korzys­tasz?

      • Obec­nie jestem w trak­cie warsz­tatów orga­ni­zowanych przez Akademię Fotografii. Są to warsz­taty z fotografii kuli­narnej prowad­zone przez Rafała Meszkę. Odby­wa­ją się w stol­i­cy i Krakowie. Ja jeżdżę na te do Krakowa, bo są to 2 week­endy. Jeden za mną, dru­gi wciąż przede mną 🙂

  • Estera Mańkows­ka

    Świet­na lista! Z drugiej strony zadzi­wia mnie to, że życie jest tak szy­bkie, że musimy sobie przy­pom­i­nać by robić takie proste rzeczy, które powin­ny być naszą naturą. Punkt nr 25 — dałaś mi zag­wózd­kę na dzisiejszy dzień ;*